Społeczeństwo utracjuszy
10 stycznia 2010
Współczesny świat, tak bardzo przesiąknięty materializmem, wywiera na nas rozmaite presje, którym – w większej lub mniejszej mierze – ulegamy. Jedną z nich jest oddawanie się z zamiłowaniem wydawaniu pieniędzy. Zakupy stały się naszą słabością. Dawniej prym w tej dziedzinie wiodły panie, które potrafiły stracić niebotyczne kwoty na ubrania i kosmetyki, dziś do tego grona utracjuszy dołączyli również panowie. Zmienił się nieco asortyment, na który wydajemy nasze – tak ciężko przecież – zarobione pieniądze. Panowie nie szczędzą wydatków na rozmaity sprzęt najnowszej generacji, luksusowe auta, ale też – co jest ewidentnie znakiem naszych czasów – na ubrania. Wypada więc chyba zerwać ze stereotypem stroniącego od sklepów, mężczyzny. Współcześni panowie są bowiem wyjątkowo wybrednymi klientami sklepów odzieżowych. Panie, które chyba od zarania dziejów, dbały o swój wygląd, wydają pieniądze głównie na ubrania i kosmetyki, ale coraz częściej też na biżuterię, czy tak kosztowne hobby jak uzupełnianie kolekcji butów czy torebek. Często też nie żałujemy wydatków na modernizację domów i mieszkań. Właściwie wręcz wypada co jakiś czas zmienić wystrój swoich wnętrz, gdyż również w tym zakresie moda zmienia się zatrważająco szybko. Specjaliści badający zachowania społeczeństw już dawno zauważyli tendencje, według których przeciętny Polak poddawany jest silnej presji społecznej związanej z nieustannym nabywaniem kolejnych dóbr materialnych. W istocie zakapowane towary rzadko są nam naprawdę potrzebne. Lubimy jednak wierzyć, że zakupy są znakomitym sposobem na poprawę humoru czy czasami nudę. Dobrze, jeżeli możemy pozwolić sobie na uleganie tej społecznej presji, jednak nie wszystkich na to stać. A kiedy nie możemy uczynić zadość swoim zachciankom, pojawiają się zwykle frustracje, które – w dużym nasileniu – mogą doprowadzić do prawdziwej tragedii. Niewinna – z pozoru – rozrywka łatwo może przerodzić się w ludzki dramat. Zatem w trosce o swój spokój wewnętrzny, zastanów się dobrze, zanim kolejny raz ulegniesz pokusie i udasz się na zakup produktów, których w istocie nie potrzebujesz.
Konsument wobec zakupów
23 grudnia 2009
Osoba która nabywa towary i usługi nazywana jest powszechnie konsumentem. Ludzie ciągle muszą i chcą chodzić na zakupy ponieważ na bieżąco potrzebują środków niezbędnych do życia. Codzienne zakupy to na przykład kupowanie chleba, mleka, warzyw, owoców, wędlin, napojów czyli tych rzeczy które zużywamy na okrągło. Ludzie także dokonują zakupów okresowych czyli takich na które chodzi się raz na jakiś czas, okresowo. Na takie zakupy konsument poświęca więcej czasu niż na zakup produktów powszechnego użytku, na przykład porównując ceny produktów. Podczas nich można nabyć produkty od ubrań czy wyposażenia domu, aż po meble, a także sprzęt RTV AGD. Istnieją także zakupy które wykonujemy sporadycznie czyli rzadko. Na tych zakupach kupujemy jakieś ekskluzywne rzeczy przykładowo samochód dobrej klasy bądź kreacje na ważne imprezy czy kupno domu lub mieszkania, dlatego nawet jeśli musielibyśmy jechać po nie w odległe miejsce, jesteśmy w stanie to zrobić i poświecić na nie bardzo dużo czasu. Upodobania konsumenta zależą od bardzo wielu czynników, między innymi od dochodów, cen produktów, efektu naśladownictwa (czyli kupowania tych samych produktów co na przykład znajomi), od środowiska społecznego, tradycji, wykształcenia, a nawet reklamy. Natomiast ograniczać wybór konsumentów mogą dochody lub ceny, wiek, a także osobowość człowieka. Ludzie z natury są zazdrośni dlatego nie chcą mieć gorszych, mniej efektownych rzeczy od innych więc kupują to co mają inne osoby lub produkty, które jeszcze bardziej robią wrażenie. Chyba niemal każdy człowiek chce pokazać, że jest zamożny, że stać go na ekskluzywne, wyjątkowe rzeczy, markowe ubrania, drogie wyposażenie domu. Modelem zachowań konsumentów może być więc efekt snobizmu. Występuje on wtedy, gdy ktoś kupuje jakąś rzecz, by pokazać innym, że należy do osób bogatych. Innym efektem jest to, gdy ktoś kupuje pewien przedmiot, bo inny go posiada. Jednak pewne jest to, że konsument woli mieć więcej niż mniej i kupuje to co go najbardziej zadawala.