Kupno zwierzaka
26 grudnia 2009
Przeważająca liczba osób decyduje się na posiadania w domu zwierzaka. Może to być pies, chomik, czy nawet koń. To nie ma większego znaczenia, bo wszystko zależy od indywidualnych upodobań oraz od tego, czy będziemy mogli dać mu prawidłowe warunki życia. Liczy się również sposób, w jaki nabędziemy naszego pupila.
Owszem, można po prostu pójść na zakupy i wrócić z klatką lub akwarium. Szczególnie, kiedy jesteśmy stuprocentowo pewni, że pragniemy przyjaciela właśnie takiego gatunku i zapewnimy mu pełną opiekę. Jednak, skąd możemy wiedzieć, czy zwierzę kupione w sklepie zoologicznym jest zdrowe? Czy znamy jego przeszłość, konkretny wiek? Niestety, nie. I chociaż zakupy w tego typu miejscach są dość powszechne, to niosą ze sobą duży stopień ryzyka. To najłatwiejsza metoda na zyskanie nowego członka rodziny, lecz nigdy nie możemy sprawdzić, czy zwierzęta przypadkiem nie pochodzą z przemytu lub cierpią na jakieś genetyczne wady. Nie wspominając już o tym, że ich wiek podawany jest tylko w przybliżeniu. W każdym razie, zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że umrą szybciej, niż byśmy się tego spodziewali i to z powodów całkowicie niezależnych od nas i naszej opieki nad nimi.
Najlepszym źródłem, z jakiego możemy pozyskać pupila jest hodowla. Oczywiście, powinna być zarejestrowana i mieć wszystkie papiery, uprawniające właściciela do przetrzymywania takich zwierząt. Odpowiedzialny hodowca sam pokaże nam rodowód malucha. Dodatkowo, przekaże nam książeczkę szczepień, w której zawarto już pierwsze wpisy. Każde zwierzę bowiem, należy odrobaczyć i zaszczepić wkrótce po jego narodzinach. Jeżeli jest taka możliwość, możemy także zażądać okazania rodziców przyszłego członka rodziny. Będziemy mieli wtedy pewność, co do jego pochodzenia.
Prawdą jest, że zwierzęta pochodzące z hodowli są zazwyczaj droższe. Jeżeli jednak naprawdę zależy nam na przyjacielu, za którego weźmiemy odpowiedzialność i o którego będziemy dbać, warto jest zainwestować nieco więcej. W zamian otrzymamy zdrowego pupila, który rozweseli nasze życie.