Rozsądne zakupy

18 listopada 2009

5Idąc na zakupy, zwykle zapominamy kupić wszystko to, co planowaliśmy, jednocześnie, nabywając wiele innych, mniej potrzebnych rzeczy. Widząc promocje, głodniejąc w drodze między sklepowymi półkami, wymyślamy kolejne produkty, które po chwili lądują w naszym koszyku. A przy kasie, znowu będzie szok. Można temu zapobiec?

Oczywiście, że można. Trzeba tylko uświadomić sobie zagrożenie, jakie stanowią dla naszego portfela nieprzemyślane zakupy. Przede wszystkim, zawsze dobrze jest mieć przy sobie listę konkretnych produktów, które zamierzamy kupić. Zakupy będą szybsze i łatwiejsze, jeżeli unikniemy zastanawiania się pośrodku sklepu. Spacery wzdłuż regałów z towarem może i są produktywne, jednak skłaniają do wyboru wielu zbędnych artykułów. Korzystniej jest też iść na zakupy w pojedynkę lub w parze, niż całą rodziną. Kiedy weźmiemy ze sobą dzieci czy rodziców, każdy wpadnie na jakiś pomysł, rodzący następną opcję i tak bez przerwy. W ten sposób, nie będziemy potrafili zahamować ciągu propozycji. Ostatecznie, wszyscy kupią po kilkanaście albo i więcej rzeczy, chociaż w domu brakowało tylko kilku.

Żelazną zasadą jest wyjście na zakupy po uprzednim najedzeniu się. Jeśli idziemy głodni, podświadomie kupujemy więcej jedzenia. Wydaje nam się, że po powrocie zjemy to wszystko. W rzeczywistości, najadamy się znacznie mniejszą ilością, niż się tego spodziewaliśmy. Zapasy jedzenia leżą natomiast tak długo, aż je wyrzucimy lub zjemy pod przymusem, aby tylko ich nie zmarnować. To dość bezsensowne wydawanie pieniędzy. Najrozsądniej jest nastawić się na ustalone wcześniej zakupy. Starając się dążyć do obranego celu, pominiemy oglądanie innych produktów, a co za tym idzie, nie zaczniemy się nawet zastanawiać nad ich nabyciem. Dzięki temu, wyjdziemy ze sklepu, zaoszczędzając całkiem sporo pieniędzy.

Nawet jeżeli uważamy, że nie musimy ograniczać swoich finansów, to rozsądne, ekonomiczne zakupy mają sens. Marnowanie jedzenia wręcz nie przystoi człowiekowi, gdy na świecie jest tyle cierpienia. A nasza zachłanność i rozrzutność jest raczej brakiem odpowiedzialności a nie szpanem, dodającym nam podziwu w oczach innych osób.