Galeria handlowa – symbol naszych czasów
18 listopada 2009
W ostatnim czasie scenerie naszych miast wzbogaciły się – i systematycznie wzbogacają się nadal – o nowe elementy architektury. Mowa o coraz bardziej monumentalnych galeriach handlowych, które wyrastają niczym grzyby po deszczu. Kuszą nie tylko nowością, ale też namiastką luksusu, za jakim jeszcze do niedawna tak bardzo tęskniliśmy. Kiedy już ten luksus i dobrobyt dotarł i do nas, okazało się szybko, że jest bardzo przereklamowany. Zakupy w galerii handlowej są wygodne, ale na tym zalety się kończą. Wygoda polega na tym, że większość interesujących nas sklepów mamy pod jednym dachem i w jednym miejscu, zatem nie musimy przemieszczać się z jednego miejsca miasta w drugie. Można by w związku z tym spodziewać się, że zakupy w galerii handlowej przebiegać będą sprawniej i szybciej. Nic bardziej mylnego. Natłok różnych sklepów sprawia, że z reguły ulegamy pokusie i wstępujemy do większości z nich. Często też przy okazji takich nieplanowanych odwiedzin naszych ulubionych sklepów wychodzimy często z naręczami zakupów, których czynić nie planowaliśmy. Sprawne załatwianie sprawunków znacznie utrudniają też tłumy innych konsumentów, które zwykle tłoczą się we wnętrzach galerii handlowych. Szczególny nawał klientów można zaobserwować przed świętami, kiedy panuje wręcz istny ścisk i tłok. Galerie handlowe to jednak symbol naszych czasów i zapewne szybko nie znikną z panoramy polskich miast, wszak dopiero zdążyły w nich zaistnieć. Kuszą nowością i coraz bardziej zróżnicowanymi ofertami. Możemy bowiem w nich nie tylko zakupić najpotrzebniejsze artykuły, czy pobuszować po ulubionych butikach, ale też zjeść smaczny posiłek, pójść do kina czy spędzić miło czas na przykład na kręglach. Z tych też powodów galerie handlowe stają się ostatnio bardzo modnym miejscem spotkań młodzieży. Zapewniają bowiem tyle atrakcji, że bez względu na pogodę, można spędzić w nich ciekawie cały dzień. Całe gromady rozkrzyczanej młodzieży hasającej po centrum handlowym nikogo już nie dziwią. Zresztą również osoby dorosłe często na miejsce towarzyskich spotkań wybierają galerie, w których tak skutecznie przecież można połączyć przyjemne z pożytecznym.
Niedzielna wycieczka rodzinna do… galerii handlowej
26 października 2009
Często narzekamy dziś na chroniczny wręcz brak wolnego czasu Tymczasem, gdyby tak dokładnie przeanalizować, czym się wtedy zajmujemy, okazałoby się, że sami go sobie odbieramy. Zamiast bowiem spędzać wolne chwile z rodziną, przyjaciółmi czy znajomymi, udajemy się na zakupy. Biegamy od sklepu do sklepu i często wracamy z niczym, tracąc cenne godziny naszego życia. Nie zdajemy sobie sprawy jak efektywnie można by spędzić ten czas, który tracimy na bieganie po sklepach. Na dodatek często szukamy rzeczy i produktów, których tak naprawdę nie potrzebujemy. Reklama ma zatem na nas zgubny wpływ. Ulegając jej namowom, tracimy nie tylko cenny czas, ale również i pieniądze nabywając przedmioty, których użyteczność jest – mówiąc eufemistycznie – dyskusyjna. Sama czynność robienia zakupów znacznie się w ostatnim czasie zmieniła. Otóż na porządku dziennym jest dziś sytuacja, w której zakupy robimy całą rodziną, poświęcając tej czynności cały dzień. Nieodzowna jest wówczas wizyta w centrum handlowym, gdzie zrobimy wszystkie potrzebne zakupy. Wybieramy się tam całą rodziną, gdyż zwykle w czasie weekendów oferowane są tam rozrywki nie tylko dla najmłodszych. Niedzielny posiłek również coraz częściej spożywamy w galerii handlowej. Z jednej strony dobrze, że przynajmniej spędzamy ten czas z rodziną, z drugiej jednak, istnieje całe mnóstwo miejsc, które nadają się do tego wspólnego przebywania znacznie lepiej niż centrum handlowe. Niestety, w dobie codziennej gonitwy i aż nazbyt szybkiego tempa życia, niedzielne zakupy w centrum handlowym to jedyna możliwość, by załatwić niezbędne sprawunki. Zatem weekendowe oblężenia rodzin, jakie notują galerie handlowe są wynikiem trybu życia współczesnych rodzin. Zafundowaliśmy sobie tę sytuację na własne życzenie. Zamiast więc narzekać na chroniczny brak czasu, zastanów się jak zorganizować sobie obowiązki dnia codziennego tak, by została jeszcze chwila na Twoje własne potrzeby. Może zamiast na całodzienne zakupy, wybierz się z rodziną do parku na spacer. Zakupy może przecież z równym powodzeniem zrobić jedna osoba z rodziny.